"Góra Synaj" K. Koziołek

"- Mówisz do funkcjonariusza policji kryminalnej, a nie do jakiegoś żandarma! - warknął. - Spójrz na siebie! - Rękawiczkami pacnął w połę płaszcza. - Mundur należy zapinać do ostatniego guzika!"
Krzysztof Koziołek


Wydawnictwo: Akurat
Autor: Krzysztof Koziołek
Polski tytuł: Góra Synaj

Rzadko sięgam po książki polskich autorów, właściwie wystrzegam się ich jak ognia. Nieraz mnie zawiodły i rozczarowały. Czasem gdy wreszcie styl pisania do mnie trafił, w fabule pojawiał się wątek, o którym nie chciałam czytać. Polskie książki, które podbiły moje serce mogłabym zliczyć na palcach jednej ręki! Za "Górę Synaj" też na pewno bym się nie zabrała, gdybym nie otrzymała jej w formie niespodzianki od wydawnictwa. Nawet nie zwróciłabym na nią uwagi... i to byłby mój błąd!

Do Antona Habichta wreszcie uśmiechnęło się szczęście. Funkcjonariusz policji porządkowej od miesięcy żyje w nędzy, praca nie przynosi mu satysfakcji, a zarobki są niskie. Gdy otrzymuje propozycje współpracy od śledczego Matzke, nie zastanawia się nawet chwili. Policjant kryminalny właśnie pracuje nad sprawą śmierci kilkuletniego chłopca, znalezionego w zoo i potrzebuje wsparcia. Dla Antona to niepowtarzalna okazja, jeżeli się wykaże, być może otrzyma lepszą posadę i wyższe zarobki.
W tym samym czasie ginie kolejny chłopiec. Jego ciało wyłowiono ze stawu w pobliskiej miejscowości Neusalz. Sprawa wygląda na nieszczęśliwy wypadek, jednak nie wszyscy są przekonani do tej teorii. Pewna hrabina rozpoczyna śledztwo na własną rękę. Co łączy obydwie sprawy? Dlaczego naprawdę zginęli chłopcy? Czy detektyw Matzke miał z tym coś wspólnego? Przekonajcie się sami!


Krzysztof Koziołek przenosi nas do roku 1938. Wraz z nim udajemy się w podróż w czasie i lądujemy w wojennej rzeczywistości.  Wprowadza nas w ówczesne realia, z dokładnością opisuje wygląd Nowej Soli i Głogowa. Z łatwością możemy wyobrazić sobie architekturę miast, życie i problem ludzi, które stanowią niezwykłe tło dla zagadki kryminalnej.

Sprawa Habichta i Matzke'go tylko z pozoru wydaje się łatwa. Z każdą kolejną stroną zatacza szersze kręgi, pojawiają się nowe pytania i wątpliwości. Czy Habicht jest tylko pionkiem w bardziej skomplikowanej grze? Krzysztof Koziołek stopniuje napięcie, powoli odkrywa przed nami nowe elementy, budząc tym samym głód wiedzy. Zagadka rozwiązywana przez Hrabinę Franzeski też nie jest byle błachostką. Kobieta jest niezwykle wytrwała w dążeniu do prawdy, która staje się coraz bardziej przejrzysta.


"Góra Synaj" to idealna pozycja dla fanów literatury kryminalnej. Ciekawych zagadek, intryg i niezwykłych splotów zdarzeń tu nie brakuje. Do ostatnich stron nie możemy być niczego pewni. Ponadto lekki styl pisania autora sprawia, że przez książkę płyniemy z przyjemnością, chociaż jej akcja jest umiejscowiona w tak odległej dla nas scenerii. Polecam Wam ją gorąco i to pisze ktoś, kto bardzo rzadko sięga po kryminały!

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu:
 

12 komentarzy :

  1. Ohh, cóż ja bym dała, żeby mi wydawnictwa takie prezenty niespodziewane sprawiali :P
    Niestety, kryminał (chyba) nie jest moją bajką, a przynajmniej jeszcze się do niego nie zdołałam przekonać :p Nie mniej jednak może za jakiś czas w końcu sięgnę po kurzące się na półce Wotum nieufności, i tym samym przekonam się, czy jestem dziewczyną od kryminałów? No i jeśli okaże się, że jestem, to i o Górze Synaj postaram się pamiętać :D
    Trzymaj się ciepło!
    Q.


    Otwórz Drzwi do Innego Wymiaru :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też kryminały nie należą do mojego ulubionego gatunku, ale raz na jakiś czas mi nie przeszkadzają, a ten przypadł mi do gustu :)

      Usuń
  2. Rzadko sięgam po kryminały i to jest chyba mój błąd! Po twojej recenzji mam ochotę jak najszybciej sięgnąć po tę książkę, by lepiej zapoznać się z historią Antona Habichta :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie gustuję w kryminałach. Też często zawiodłam się na polskich autorach, ale to nie znaczy, że są gorsi od zagranicznych. Z kryminałów czytam "Scenariusz mordercy" i jakoś nie mogę przebrnąć.
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze nie słyszałam o takiej książce ale myślę,że o niej nie zapomnę. Ostatnio w te kryminały potrafię się wbić.
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :D
    https://gosiaandbook.blogspot.com/2017/07/wywiad-agareads.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że książka nie raz cie zaskoczy :)

      Usuń
  5. Nie sięgam po kryminały, więc odpuszczam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może w kolejnych recenzjach znajdziesz coś dla siebie :)

      Usuń
  6. Jak zwykle super, znowu mnie zaintrygowałaś!!!


    Zapraszam:
    iskraczyta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Zofia w Krainie Książek © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka