"To, co najważniejsze" S. Young

"Napotkałam spojrzenie ciepłych, niebieskich oczu. Bardzo, bardzo niebieskich. Jak Morze Egejskie wokół Santorini. Kilka lat wcześniej spędziłam tam wakacje i pamiętam tę najbardziej błękitną wodę, jaką kiedykolwiek widziałam."
Samantha Young

Wydawnictwo: Burda Książki
Autor: Samantha Young
Oryginalny tytuł: One Real Thing
Polski tytuł: To, co najważniejsze


Czasem gdy skończę czytać książkę, czuję mętlik w głowię, kłębi się w niej tyle myśli. Nadmiar emocji mnie przytłacza i nie opuszcza. Tak właśnie się czułam po lekturze "To, co najważniejsze" Samanthy Young. Każdy z nas ma jakieś sekrety, czarne karty w naszej historii, ale czy powinniśmy pozwolić im wpływać na nasze życie? Czy nasza przeszłość musi zniszczyć naszą szczęśliwą przyszłość? Autorka dostrzegła strach i wątpliwości, które towarzyszą każdemu z nas, a potem ubrała je w piękne słowa.


Jessica Huntington to niezwykła lekarka. Świetny z niej chirurg, lecz zrezygnowała z tej roli, wybrała pracę w więzieniu dla kobiet. Właśnie tam pewnego dnia w jej ręce trafia egzemplarz "Dumy i Uprzedzenia". Dziewczyna przegląda książkę i przypadkiem odkrywa, ukryty w niej plik listów miłosnych z 1967 r. Po ich przeczytaniu, wiedziona instynktem, udaje się do Hartwell, niewielkiego, nadmorskiego miasteczka, w poszukiwaniu adresata. Chce przekazać mu listy, żeby mógł poznać historię ukochanej. Jess nawet nie podejrzewała jak bardzo ta podróż odmieni jej życie! Zaraz po dotarciu do miasteczka, natyka się na niezwykle przystojnego właściciela baru, Coopera. Zarówno on, jak i Jess, skrywają głęboko w sobie ogromny bagaż doświadczeń. Czy starczy im odwagi, aby wyznać prawdę? Czy Cooper zburzy mury, którymi otoczyła się Jess? Czy uda się im znaleźć spokój i szczęście?


Historia Jess mną wstrząsnęła. Przeszła tak mnóstwo bólu i cierpienia, a jednak potrafiła żyć dalej. Smutki przeszłość towarzyszyły jej przez wiele lat, a ona bała się stawić im czoła. Dziewczyna się karała, nie wierzyła, że zasługuje na szczęście, nawet nie próbowała go odnaleźć! Nie mniej jednak podziwiam ją za wytrwałość i ogromną odwagę jaką się wykazała w walce z okrucieństwem bliźnich. Nie każdy znalazłby w sobie tyle siły, czy ja bym znalazła - nie wiem. 


Jess i Cooper wiele w życiu przeszli. Ból, strata, zdrada i niezrozumienie bardzo często zakradały się do ich życia. Każde z nich poniekąd bało się otworzyć na nowe uczucia, cień przeszłych zawodów nie pozwalał im zaufać. Przewrotny los skierował ich drogi ku sobie, aby zyskali szanse odnaleźć dom i spokój, którego tak bardzo potrzebowali. Czy im się udało? Musicie dowiedzieć się sami!

Gdy pierwszy raz natrafiłam na opis fabuły tej książki, doszłam do wniosku, że nie jest to powieść dla mnie. Więzienie dla kobiet, bolesne doświadczenia - brzmiało to dość depresyjnie. Ależ byłam głupia! Samantha Young wykreowała piękną historię o miłości, przyjaźni, cierpieniu i zaufaniu. Życie nigdy nie jest usłane różami, każdy z nas trafia na przeciwności losu, ale nie powinniśmy zapomnieć, że wciąż zasługujemy na szczęście, a dom możemy odnaleźć w najbardziej zaskakującym miejscu. Historia Jess i Coopera jest pełna bólu, a zarazem gorących uczuć. Napisana została w niezwykle lekki sposób, chociaż podejmuje bardzo trudne tematy. Od pierwszy stron zawładnęła moim sercem, tak jak bohaterowie. Spędziłam z nią przyjemny czas i z pewnością powrócę do tej historii nie raz. 


Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu:

17 komentarzy :

  1. Czytałam tę książkę kilka dni po jej premierze i dla mnie również to cudowna historia. A druga część chyba jeszcze lepsza!

    Pozdrawiam,
    books-hoolic.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za drugą częśc planuje zabrać się w najbliższym czasie 😊

      Usuń
  2. Po twojej recenzji mam ochotę od razu zabrać się za tę pozycję! ❤

    OdpowiedzUsuń
  3. Możę nie byłam bardzo zachwycona, ale podobała mi się książka. Jednak trochę się rozczarowałam tymi listami, oczekiwałam tu czegoś innego, jakiegoś większego wątku. Ale ogólnie było okej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się spodobał pomysł z wprowadzeniem listów, urozmaiciły fabułę 😊

      Usuń
  4. Na pewno przeczytam. Co prawda, nie przepadam za tego typu książkami ale myślę, że warto dać jej szansę :) Pozdrawiam :)
    http://zaczytanapielegniarka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi też podobała się ta książka. Nie żałuję czasu, którego jej poświęciłam,

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie czytałam, ale teraz mam wielką ochotę na tę historię. Fabuła wydaje się być niezwykle poruszająca, przenosi ogromny ładunek emocjonalny - czuję, że będę przeżywać tę książkę, ale i tak po nią sięgnę. Pozdrawiam!
    http://ksiazkowa-przystan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie czytałam jeszcze żadnej książki tej autorki, ale wnosząc po twojej recenzji, muszę się za nią rozejrzeć. Zaciekawił mnie motyw więzienia dla kobiet i tajemniczych listów. Z chęcią przeczytam książkę, która poruszy mnie do rdzenia duszy ��

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękna okładka <3 Widać, że treść także :) Myślę, że niebawem po nią sięgnę :)


    Pozdrawiam Agaa
    http://ilovetravelingreadingbooksandfilms.blogspot.com/2017/07/43-recenzja-after-ocal-mnie-anna-todd.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawa się zapowiada. Mimo, że zazwyczaj nie czytam takich książek to zaryzykuję i tę przeczytam.

    Pozdrawiam cieplutko i ściskam :*
    M.
    martynapiorowieczne.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Zofia w Krainie Książek © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka