"Wszystko, co w Tobie kocham" S. Young

"Kocham twój ogień. To, że mi się przeciwstawiasz. I kocham to, że zmuszasz mnie do usunięcia kija sama wiesz skąd. A przede wszystkim kocham cię, ponieważ sprawiasz, że chcę żyć lepszym życiem jako lepszy człowiek."
Samantha Young
Wydawnictwo: Burda
Autor: Samantha Young
Oryginalny tytuł: Every Little Thing
Polski tytuł: Wszystko, co w Tobie kocham 


Bailey Hartwell jest sercem swojej rodzinnej miejscowości. Wszyscy ją znają i kochają. Prowadzi uroczy pensjonat nad brzegiem morza, ma wspaniałych przyjaciół i stałego chłopaka. W jej życiu jest tylko jeden niepokojący element. Nazywa się Vaughn Tremaine. Światowy biznesmen, przybysz z Nowego Jorku nie pasuje do spokojnego otoczenia, ale czy na pewno? Bailey darzy go ogromną niechęcią, a Vaughn nie jest jej dłużny. W pewnym momencie ich relacje zaczynają się zmieniać. Dziewczyna odkrywa nowe oblicze nowojorczyka, a jej zdradziecki były chłopak przestaje być przeszkodą. Do czego ich to wszystko zaprowadzi?


Wiecie za co uwielbiam książki romantyczne? Za stabilizację. Gdy je zaczynam, wiem jak się skończą. Wiem, że wszyscy będą żyli długo i szczęśliwie, a każdy problem zostanie rozwiązany. Przez krótką chwilę mogę wierzyć, że szczęśliwe zakończenia naprawdę istnieją. Życie jest pełne bólu i smutku, nie lubię o tym czytać, bo mam to na co dzień. Czytając, chce zapomnieć o rzeczywistość i poczuć radość bohaterów, nawet jeżeli historia jest nierealna.

Samantha Young po raz kolejny zabiera nas w niezwykłą podróż uliczkami Hartwell. Dla jednych to tylko mała mieścina, lecz dla głównych bohaterów to raj na ziemi. Wszyscy się znają i wspierają, jeżeli podpadniesz jednej osobie, jesteś skreślony u wszystkich. Bailey nie potrafi sobie wyobrazić życia poza miastem, a Vaughn próbuje odnaleźć własne miejsce w społeczności i wreszcie zaznać spokoju. Gdy czytałam książkę, chęć odwiedzenia Hartwell we mnie rosła i rosła. Może pewnego dnia...

W pierwszym tomie pomiędzy bohaterami mocno iskrzyło. Ich igraszki słowne wywoływały we mnie pokłady śmiechu. W tej części autorka przeniosła je na nowy poziom. Bailey się nie krępowała, mówiła, co jej ślina na język przyniesie, nie zwracając uwagi na uczucia Vaughna, a on odgryzał się jej tym samym. Każde z nich zgrywało twardziela, chociaż kryło w sobie blizny z przeszłości. Ogień pomiędzy nimi się wzmagał się z każdą stroną, aby wybuchnąć w najbardziej zaskakującym momencie.

"Wszystko, co w Tobie kocham" to idealna lektura na letni wieczór. Spodoba się każdemu miłośnikowi historii romantycznych. Książka nie skupia się jedynie na relacjach głównych bohaterów, oferuje czytelnikowi o wiele więcej. Autorka lekkim stylem opisuje małomiasteczkowe życie, perypetie kochanków i ich przyjaciół. Samantha Young to jedna z moich ulubionych autorek tego gatunku. Każdą jej książkę mogę gorąco polecić. 

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu:

19 komentarzy :

  1. Super recenzja! Myślę, że po niej na pewno przeczytam tą książkę. Najpierw jednak zabiorę się za nadrobienie pierwszego tomu :D.
    Pozdrawiam,
    http://justbooksreviews.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! Pierwszy tom jest równie dobry :)

      Usuń
  2. Ja również zacznę od pierwszego tomu i już czuję, że mi się spodoba :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta część o wiele bardziej mi się podobała niż poprzednia :) Miło wspominam bohaterów, i mam nadzieję, że autorka jeszcze coś stworzy z tej serii. Miło byłoby poznać losy Emery :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Książki Samanthy Young już od dawna migają mi między postami, zdjęciami na ig, ale teraz chyba naprawdę przy najbliżej okazji zabiorę się za jej dzieła.

    OdpowiedzUsuń
  5. Też uwielbiam romanse za ich zakończenia i marzenia "oww, też tak chcę", a "To, co najważniejsze" bardzo mi się podobało. Druga część już czeka na swoją kolej. Styl Young naprawdę przypadł mi do gustu. Przyjemnie się to czyta.

    xx,
    http://pattzy-reads.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. By the way, świetne zdjęcia i przyjemny wygląd bloga <3
    Zapraszam do mnie :) karolinaiwaniec.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Super recenzja! Książkę przeczytałam ostatnio i uwielbiam ją całym sercem :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Autorkę kojarzę, ale serii nie. Może kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspaniałe zdjęcia 😍 Jestem ciekawa tej książki i w ogóle twórczosci tej autorki 😄
    Buziaki😘 www.calm-inside-the-storm.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię czytać twoje recenzje, ale nie przepadam za romansami, więc za nią się nie zabiorę ;/. Ładne zdjęcia ;)

    yollowe.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może w kolejnych recenzjach znajdziesz coś dla siebie :)

      Usuń

Zofia w Krainie Książek © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka